68-letnia mieszkanka Siedlec padła ofiarą oszustów podszywających się pod konsultantów inwestycyjnych. Przez kilka miesięcy przestępcy manipulowali kobietą, przekonując ją do dokonywania kolejnych wpłat pod pretekstem inwestowania na platformie giełdowej. Łączne straty wyniosły blisko 84 tysiące złotych.
Cała sytuacja rozpoczęła się na początku roku, kiedy podczas spotkania ze znajomymi kobieta usłyszała o rzekomo wysokich zyskach osiąganych dzięki inwestowaniu. Zainteresowana tematem zaczęła poszukiwać informacji w internecie, a wkrótce skontaktował się z nią mężczyzna podający się za konsultanta inwestycyjnego.
Na jego polecenie wykonała pierwszą wpłatę w wysokości 850 złotych. Następnie na jej konto wpłynęły dwa niewielkie przelewy, które miały uwiarygodnić inwestycję i przekonać ją, że osiąga zyski. Był to jednak element działania oszustów mający na celu zdobycie jej zaufania.
W kolejnych tygodniach przestępcy nakłonili kobietę do zainstalowania programu umożliwiającego zdalny dostęp do telefonu i komputera. Dzięki temu mogli przejąć kontrolę nad urządzeniami i wykonywać różne operacje, co kobieta obserwowała, widząc samoczynnie poruszający się kursor.
Z czasem kontakt z pokrzywdzoną przejmowały kolejne osoby, które przedstawiały się jako konsultanci giełdowi. Informowali oni, że wypłata zgromadzonych środków wymaga wcześniejszego opłacenia podatku, prowizji lub wykazania odpowiedniego obrotu finansowego. Aby uwiarygodnić swoje działania, przesyłali linki do artykułów dotyczących instytucji finansowych i przekonywali, że postępują zgodnie z obowiązującymi przepisami.
W rezultacie kobieta wykonywała kolejne przelewy na wskazane rachunki. W pewnym momencie została również poinformowana o rzekomej reorganizacji platformy inwestycyjnej związanej z nowymi regulacjami unijnymi, co miało tłumaczyć problemy z dostępem do środków.
Ostatecznie oszuści namawiali ją do zaciągnięcia kredytu w wysokości 180 tysięcy złotych. Polecali także, jakie informacje powinna przekazać pracownikowi banku. Dopiero podczas rozmowy z pracownicą banku kobieta nabrała podejrzeń i dowiedziała się, że najprawdopodobniej padła ofiarą oszustwa. Dzięki szybkiej reakcji udało się zablokować konto bankowe, zastrzec dokument tożsamości i zapobiec dalszym stratom finansowym.
Policja przypomina, że oszuści często wykorzystują obietnicę szybkiego i wysokiego zysku, aby wyłudzić pieniądze. Apeluje o zachowanie ostrożności, niewykonywanie przelewów na polecenie nieznanych osób, nieinstalowanie programów umożliwiających zdalny dostęp do urządzeń oraz dokładne weryfikowanie firm oferujących inwestycje. W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie skontaktować się z bankiem, zabezpieczyć swoje dane i zgłosić sprawę Policji.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.