Reklama

Reklama

TVN o Siedlcach: Śmierć po porodzie

Opublikowano: 16 sierpnia 2019 05:18
Autor: | Zdjęcie: TVN Uwaga!

TVN o Siedlcach: Śmierć po porodzie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Program "Uwaga!" opisał tragiczną historię młodej pielęgniarki.

Reklama

Audycja "Uwaga!" stacji TVN oraz w dziennik "Polska The Times" relacjonują wydarzenia, które miały miejsce w Siedlcach. Marlena Deniszewska, pielęgniarka w Szpitalu Miejskim, właśnie tu zdecydowała się urodzić Antosia.

Kiedy trafiła na oddział patologii ciąży, zrobiła KTG (kardiotokografia - monitorowanie akcji serca płodu wraz z jednoczasowym zapisem czynności skurczowej mięśnia macicy). Nie stwierdzono nic niepokojącego. Problemy - bardzo silne skurcze - zaczęły się po podaniu oksytocyny - hormonu wywołującego poród.

Pacjentka i jej partner kilka razy prosili o znieczulenie i cesarskie cięcie. Jak relacjonuje Tomasz Borysowski, tata chłopca, położna miała odpowiedzieć, żeby jej nie pouczali. Na dodatek wyłączyła KTG i głośny na całą salę alarm. Dopiero mniej więcej pół godziny później pani Marlena urodziła Antosia.

Dziś mówi, że dziecko było całe sine. Położna stwierdziła wtedy, że to dlatego, iż matka nie słuchała jej, kiedy mówiła, by bardziej rozszerzyła nogi i zaczęła przeć. Miała też dać do zrozumienia, że bardziej zajmują ja jutrzejsze imieniny męża. Akcję serca noworodka przywrócono dopiero po paru minutach.

Dziecko w ciężkim stanie przewieziono do szpitala w Warszawie. Cały czas było podłączone do respiratora. Zmarło 1 sierpnia, po zaledwie 13 dniach życia.

Rodzice Antosia otrzymali dokumentację medyczną ze szpitala po tygodniu. Pani Marlena uważa, że część dokumentów sfałszowano. Wynika z nich bowiem, że odmówiła badania KTG, a 5 minut przed porodem zmierzono tętno dziecka. Zdaniem kobiety, ta ostatnia informacja została dopisana innym długopisem.

Mirosław Leśkowicz, dyrektor Szpitala Miejskiego w Siedlcach, w rozmowie z dziennikarzami TVN-u powiedział, że szpital nie skomentuje tej sytuacji, a sprawę bada komisja. Z kolei prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie błędu w sztuce lekarskiej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.