Informację potwierdził PolsatNews. Do zdarzenia doszło na początku stycznia br. Matka młodej kobiety zgłosiła funkcjonariuszom zaginięcie córki, która nie wróciła do domu po nocy sylwestrowej. We wstępnych działaniach policjanci z Ursynowa podjęli poszukiwania zaginionej. 28‑latek, z którym dziewczyna była związana, oświadczył, że odprowadził ją rano na przystanek autobusowy i od tego momentu nie miał z nią kontaktu.
Kilka dni później na numer alarmowy zadzwoniła matka mężczyzny, zgłaszając, że w pokoju jej syna znajduje się nieprzytomna kobieta. Po przybyciu na miejsce ratownicy medyczni stwierdzili zgon młodej kobiety. Ciało zostało odnalezione w pokoju należącym do 28‑latka. Policjanci zatrzymali mężczyznę na miejscu.
Dalsze czynności prowadziła grupa dochodzeniowo‑śledcza pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa‑Żoliborz. Zabezpieczono ślady i przesłuchano świadków. 28‑latek usłyszał zarzut zabójstwa popełnionego w mieszkaniu na Bielanach oraz zarzut ukrycia zwłok.
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Grozi mu kara pozbawienia wolności nawet dożywotnio.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.