Policjantka zarejestrowała się w bazie potencjalnych dawców szpiku Fundacji DKMS około 10 lat temu. Przez ten czas nie spodziewała się, że jej zgłoszenie może kiedyś okazać się dla kogoś ratunkiem. W lutym tego roku otrzymała informację o znalezieniu osoby, z którą wykazała zgodność genetyczną.
Po przejściu szczegółowych badań oraz wymaganej procedury została zakwalifikowana jako dawczyni. Kilka tygodni później oddała komórki macierzyste, które trafiły do dziecka poniżej piątego roku życia, leczonego w Indiach.
Jej postawa stała się przykładem zaangażowania i empatii, pokazując, że pomoc drugiemu człowiekowi może wykraczać poza codzienną służbę w mundurze. Policjantka podkreśliła swoim działaniem, że nawet jeden gest może mieć ogromne znaczenie dla osoby walczącej o zdrowie i życie.
Znalezienie odpowiedniego dawcy szpiku jest bardzo trudne, ponieważ zgodność tkankowa pomiędzy dawcą a pacjentem występuje niezwykle rzadko. Każda nowa osoba rejestrująca się w bazie potencjalnych dawców zwiększa szansę na znalezienie ratunku dla chorych cierpiących na nowotwory krwi oraz inne poważne schorzenia układu krwiotwórczego.
Procedura oddania komórek macierzystych jest bezpieczna, bezpłatna i odbywa się pod opieką specjalistów. W większości przypadków komórki pobierane są z krwi obwodowej, a sama rejestracja w bazie dawców zajmuje kilka minut.
Historia sierż. Mileny Romańczuk ma zachęcić kolejne osoby do rozważenia rejestracji jako potencjalni dawcy szpiku. Jej przykład pokazuje, że decyzja podjęta wiele lat wcześniej może pewnego dnia stać się dla kogoś najcenniejszym darem – szansą na życie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.