Pielgrzymi z grupy Dwójeczka Siedlce Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej mają za sobą kolejny wymagający, ale pełen wyjątkowych doświadczeń dzień wędrówki. Trasa z Czarnolasu do Ciepielowa liczyła blisko 30 kilometrów. Pątnicy przemierzali ją, powierzając swoją drogę patronom dnia – Piotrowi, Jakubowi i Janowi, świadkom przemienienia Jezusa na Górze Tabor.
Mimo wysokiej temperatury uczestnicy pielgrzymki podkreślali, że sprzyjający wiatr sprawił, iż marsz był nieco łatwiejszy. Nie zabrakło jednak niespodzianek pogodowych po dotarciu na miejsce noclegu. Pielgrzymów przywitały efektowne zjawiska na niebie, a także grad i kilka intensywnych opadów deszczu. Dla większości były one chwilą orzeźwienia po całym dniu drogi, choć niektórzy musieli zmierzyć się z ich skutkami – między innymi z zalanym namiotem czy koniecznością suszenia przemoczonych rzeczy.
Pomimo pogodowych trudności pielgrzymi podkreślają, że każdy dzień przynosi wiele radości i powodów do wdzięczności. Szczególne podziękowania skierowali do księdza proboszcza oraz parafian za przygotowany poczęstunek. Otrzymane produkty – między innymi kiełbaska, paszteciki, świeże pieczywo, arbuzy, pomidory oraz pączki – stały się dla uczestników nie tylko wsparciem fizycznym, ale także wyrazem życzliwości i troski.
Kolejny etap pielgrzymki pokazał, że wspólna droga to nie tylko wysiłek i pokonywanie kilometrów, ale także spotkania, wzajemna pomoc oraz doświadczenie gościnności ludzi, których pielgrzymi spotykają na trasie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.