Według ustaleń śledczych, przedstawiciele spółek komunalnych mieli zawierać porozumienia z wykonawcami inwestycji, co prowadziło do ograniczenia konkurencji i zawyżania kosztów realizowanych projektów. W wyniku tych działań instytucje współfinansujące inwestycje ze środków publicznych poniosły straty przekraczające 37 milionów złotych.
Mazowiecki trop
Zatrzymania miały miejsce w czterech województwach: dolnośląskim, śląskim, podkarpackim oraz mazowieckim. Wśród zatrzymanych znaleźli się prezesi zarządów, przedstawiciele i pracownicy spółek uczestniczących w przetargach. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, prok. Mariusz Pindera, poinformował, że wszyscy podejrzani to pracownicy spółek komunalnych, m.in. z Wałbrzycha i z Bielska-Białej.
Podejrzani usłyszeli zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Świdnicy. Wobec nich zastosowano środki zapobiegawcze, takie jak dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Dwóch z nich zawieszono w funkcjach prezesów zarządów. Wobec dwóch osób prokurator złożył wnioski o tymczasowe aresztowanie, jednak sąd ich nie uwzględnił. Prokurator zapowiedział złożenie zażaleń na decyzje sądu.
Dalsze kroki
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy przetargach na budowę i modernizację instalacji do przetwarzania odpadów trwa. Prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań. Sprawa ta rzuca światło na potrzebę zwiększenia przejrzystości i kontroli w procesach przetargowych, zwłaszcza w sektorze gospodarki odpadami.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.