Kobieta padła ofiarą oszustów inwestycyjnych. W sprawie zatrzymano cztery osoby, u których znaleziono m.in. specjalistyczną infrastrukturę telekomunikacyjną. Rodzina poszkodowanej przesłała poruszający list z podziękowaniami za profesjonalizm i serce okazane seniorce.
Fałszywi doradcy i stracona fortuna
Przestępczy proceder trwał od czerwca do lipca 2026 roku. Oszuści skontaktowali się ze starszą kobietą za pośrednictwem internetowego komunikatora.
Podając się za doradców finansowych, obiecywali szybki i bezpieczny zysk z inwestycji na platformie internetowej.
Wprowadzona w błąd seniorka najpierw przelała na wskazane konto ponad 17 tysięcy złotych, a następnie przekazała nieznanemu "kurierowi" kolejne 90 tysięcy złotych.
Gdy przestępcy zdobyli już ponad 107 tysięcy złotych, zażądali od swojej ofiary kolejnej wpłaty – tym razem w wysokości 45 tysięcy złotych.
Przekazanie gotówki zaplanowano na 24 lipca.
Policyjna zasadzka i zaawansowana technologia
Informacja o planowanym odbiorze pieniędzy trafiła do makowskich i różańskich policjantów, którzy przygotowali zasadzkę.
Akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Na gorącym uczynku zatrzymano obywatela Ukrainy (Vladyslava I.), który przyjechał po odbiór kolejnej transzy.
Jak się okazało, mężczyzna kierował autem mimo cofniętych uprawnień oraz posiadał przy sobie narkotyki.
Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani posługiwali się zaawansowanym systemem łączącym bramki z wieloma kartami SIM.
Narzędzie to automatyzowało ruch telekomunikacyjny, omijało tradycyjną identyfikację operatorów i służyło do pełnej anonimizacji przestępczych działań.
Zarzuty i areszty
W Prokuraturze Rejonowej w Przasnyszu zarzuty pomocnictwa w oszustwie opiewającym na kwotę 107 847 zł usłyszeli Piotr Waldemar P. oraz Monika S.
Z kolei Artsiom L. (obywatel Białorusi) oraz Vladyslav I. (obywatel Ukrainy) odpowiadają za usiłowanie oszustwa na kwotę 45 tysięcy złotych.
Sąd Rejonowy w Przasnyszu zastosował 3-miesięczny tymczasowy areszt wobec Artsioma L. oraz Vladyslava I.
Piotr P. trafił do aresztu na miesiąc (z możliwością zamiany na 80 tys. zł poręczenia majątkowego), natomiast wobec Moniki S. zastosowano dozór policji połączony z zakazem opuszczania kraju.
„Każde takie działanie przywraca poszkodowanym nadzieję”
Oprócz sprawnie przeprowadzonej akcji na uwagę zasługuje też postawa samych policjantów.
Na ręce Komendanta Powiatowego Policji w Makowie Mazowieckim wpłynął poruszający list od córki pokrzywionej seniorki, która wyraziła ogromną wdzięczność za empatię i zaangażowanie.
„Dla mnie ta sprawa ma również szczególny, osobisty wymiar. Moja mama padła ofiarą tego oszustwa, dlatego wiem, jak wiele bólu, stresu i poczucia bezradności przeżywają osoby pokrzywdzone oraz ich najbliżsi. Tym bardziej doceniam Państwa determinację, konsekwencję i wysiłek (...). Każde takie działanie przywraca poszkodowanym nadzieję i pokazuje, że osoby dopuszczające się takich czynów nie pozostają bezkarne” – czytamy w podziękowaniu.
Rodzina skierowała szczególne słowa uznania do sierż. szt. Marcina Borkowskiego z Posterunku Policji w Różanie.
Jak podkreślono w liście, jego zwykła ludzka życzliwość sprawiła, że seniorka nie poczuła się osamotniona w tak trudnym momencie swojego życia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.