reklama

Tragiczny finał poszukiwań nad Narwią. Wyłowiono ciało 45-letniego mężczyzny

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tragiczny finał poszukiwań nad Narwią. Wyłowiono ciało 45-letniego mężczyzny - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z MAZOWSZATragicznie zakończyły się wielogodzinne poszukiwania 45-letniego mieszkańca Warszawy, który w niedzielne popołudnie zniknął pod powierzchnią Narwi.
reklama

Po intensywnej akcji z udziałem policjantów, strażaków i płetwonurków, w poniedziałek po południu służby odnalazły ciało mężczyzny.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 2 sierpnia, około godziny 15:00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji odebrał wówczas zgłoszenie o mężczyźnie, który wszedł do Narwi i po chwili zniknął pod wodą.

Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że dwóch mężczyzn zdecydowało się na kąpiel zaledwie kilka metrów od brzegu.

W pewnym momencie 45-latek stracił grunt pod nogami i został gwałtownie porwany przez silny nurt rzeki.

Wielogodzinna akcja służb

Do akcji ratunkowo-poszukiwawczej natychmiast zaangażowano znaczne siły.

reklama

Rzekę do późnych godzin wieczornych przeszukiwały załogi łodzi policyjnych, strażacy z Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, ratownicy WOPR, a także nurkowie z PSP w Makowie Mazowieckim.

Poszukiwania wznowiono w poniedziałkowy poranek, 3 sierpnia. Po południu do działań dołączyli płetwonurkowie z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5 w Warszawie. Niestety, spełnił się najczarniejszy scenariusz – po godzinie 15:00 służby wyłowiły zwłoki poszukiwanego warszawianina. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która pod nadzorem prokuratora wyjaśnia dokładne okoliczności tej tragedii.

Policja ostrzega: Rzeka to nie basen

Mundurowi po raz kolejny kierują do mieszkańców i turystów gorący apel o rozsądek.

reklama

Sezon wakacyjny i wysokie temperatury sprzyjają wypoczynkowi nad wodą, jednak rzeki – a w szczególności Narew – kryją w sobie śmiertelne niebezpieczeństwa.

Silny i zmienny nurt, nagłe uskoki dna oraz znikoma widoczność pod wodą sprawiają, że nawet pozornie spokojna rzeka może okazać się śmiertelną pułapką. Apelujemy, aby korzystać wyłącznie z wyznaczonych i strzeżonych kąpielisk. Nigdy nie wchodźmy do wody w miejscach dzikich, po spożyciu alkoholu ani nie przeceniajmy swoich umiejętności. Chwila brawury może kosztować życie – podkreśla asp. Magdalena Bielińska.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo