86-letnia mieszkanka Płocka straciła 41 tysięcy złotych po tym, jak padła ofiarą oszustwa „na córkę”. Seniorka była przekonana, że pomaga swojej córce, która — jak usłyszała przez telefon — miała spowodować śmiertelny wypadek i trafić do aresztu.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 7 maja. Do kobiety zadzwoniła nieznajoma, podająca się za jej córkę. Rozmówczyni, płacząc, poinformowała seniorkę, że potrzebuje pieniędzy, aby wyjść na wolność. Następnie przekazała, że po gotówkę zgłosi się „kurier sądowy”.
Seniorka zastosowała się do instrukcji i przekazała oszustkom 41 tysięcy złotych.
W tym samym czasie policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Płocku, współpracując z funkcjonariuszami z Radomia, prowadzili działania operacyjne mające na celu ustalenie sprawców. Śledczy namierzyli dwie nastolatki, które odebrały pieniądze od seniorki.
14- i 16-latka wynajęły taksówkę i pojechały do Warszawy. Dzięki współpracy płockich i stołecznych policjantów zostały zatrzymane na terenie stolicy. Funkcjonariusze odzyskali niemal całą wyłudzoną kwotę.
Jak ustalono, obie dziewczyny były podopiecznymi ośrodków wychowawczych, z których wcześniej uciekły. Nastolatki były również poszukiwane. Za udział w oszustwie odpowiedzą przed sądem rodzinnym.
Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność i przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą telefonicznie o przekazywanie pieniędzy ani przelewanie ich na wskazane konta. W przypadku podobnych telefonów należy zachować czujność i skontaktować się bezpośrednio z bliskimi, aby upewnić się, że nie jest to próba oszustwa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.