Reklama

Norbert Jędrzejczyk: Celem walka o III ligę

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Lewy Autor

Norbert Jędrzejczyk: Celem walka o III ligę - Zdjęcie główne

Norbert Jędrzejczyk (na zdjęciu po lewej w czerwonej koszulce) zapowiada walkę o promocję do wyższej ligi | foto Lewy Autor

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Norbert Jędrzejczyk to nowy gracz Mazovii Mińsk Mazowiecki. 30-latek grał ostatnio w Pogoni Grodzisk, a wcześniej reprezentował barwy m.in. Radomiaka Radom i Widzewa Łódź. Ze stoperem rozmawiam o sobotnim meczu "Mazy" ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki.

ROZMOWA Z NORBERTEM JĘDRZEJCZYKIEM, NOWYM OBROŃCĄ MAZOVII MIŃSK MAZOWIECKI

 

Celem walka o III ligę

 

W jaki sposób trafiłeś do Mazovii, kiedy pojawił się pierwszy kontakt? 

Mazovia skontaktowała się ze mną za pośrednictwem Wojtka Wociala. Pierwszy kontakt ze strony Klubu pojawił się kilka tygodni temu. Zależało mi, aby grać bliżej domu. Sytuacja potoczyła się inaczej i trafiłem do Mazovii. Rozmowa z prezesem mińskiego klubu była konkretna, dlatego zdecydowałem się na ten ruch.

 

Zimą mówiło się o tym, że włodarze Mazovii chcą powalczyć o promocję, w tym celu wzmocnili zespół. Myślisz, że w nowym sezonie będzie możliwe powalczyć o III ligę? 

Sztab szkoleniowy oraz zarząd stawiają jasny cel - walka o awans do III ligi. Zespół rok w rok plasuje się na czołowych pozycjach IV ligi. Dwa lata temu grał w barażach, a ostatnio w „grupie mistrzowskiej” o awans do barażu. Myśle, że drużynę stać na upragniony sukces. 

 

Dlaczego odszedłeś z Pogoni, której przez dwa lata byłeś filarem?

Nie ukrywam, że decyzja o odejściu z Grodziska tliła się we mnie od dłuższego czasu.  Pogoń była zmęczona mną, a ja Pogonią. Finalnie po rozmowie z trenerem Krzysztofem Chrobakiem doszliśmy do wniosku, że nie będę dłużej reprezentował barw grodziskiej Pogoni. 

 

W ostatnich latach grałeś nieco wyżej, więc na pewno dasz Mazovii sporo doświadczenia. Co jeszcze może dać Norbert Jędrzejczyk dla drużyny? 

Jestem w Klubie od zaledwie kilku dni. Ciężko po tak krótkim okresie czasu stwierdzić, w jakich aspektach mogę pomóc drużynie. Wszystko wyklaruje się w najbliższych tygodniach. 

 

Jak oceniasz mecz ze Świtem? Gdzie były między drużynami największe różnice? 

Świt zawsze był bardzo wymagającym przeciwnikiem. Nie inaczej było w spotkaniu pucharowym. W pierwszej połowie skrupulatnie realizowaliśmy plan taktyczny, dzięki czemu nie pozwoliliśmy nowodworskiej drużynie pokazać swojego potencjału. Stracona w drugiej odsłonie spotkania bramka nieco podcięła nam skrzydła. Świt zaczął śmielej atakować, czego skutkiem była druga bramka. Z przebiegu spotkania nie zauważam rażących mankamentów w grze Mazovii względem wyżej notowanego przeciwnika. 

 

Nie żal, że nie będzie dane zagrać o Puchar, a w perspektywie z drużyną ze szczebla centralnego? 

Oczywiście. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Osobiście czuje ogromny zawód, sportową złość, ale zauważam bardzo dużo pozytywów. Przez znaczną cześć spotkania byliśmy skoncentrowani, odpowiedzialni oraz skuteczni w działaniach defensywnych. Nie lubię stwierdzenia „zabrakło trochę szczęścia”, bo jemu zawsze trzeba pomóc. W tym elemencie Świt okazał się lepszy. 

 

Czy w związku ze zmianą klubu, przeprowadzisz się?

Od kilku lat mieszkam pod Warszawą. Do Mińska będę dojeżdżał.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE