W czwartek, 15 października, na antenie Polsatu wyemitowano 379. odcinek programu „Nasz nowy dom”. Tym razem ekipa remontowa odwiedziła Rudą Wolińską, niewielką wieś w okolicach Siedlec, gdzie pomocy potrzebowała rodzina pani Wioletty i pana Łukasza. Małżeństwo wychowuje troje dzieci, zapewniając im miłość i wsparcie, mimo trudnych warunków mieszkaniowych.
Rodzina, która otworzyła serca na potrzebujących
Pani Wioletta i jej drugi mąż, pan Łukasz, stworzyli dom dla nastoletniego Krzysia oraz dwóch dziewczynek, Zosi i Mai, które zostały objęte ich opieką zastępczą. Każde z dzieci ma za sobą trudne doświadczenia, dlatego szczególnie potrzebuje stabilizacji, poczucia bezpieczeństwa i troski.
Zosia jest w spektrum autyzmu i zmaga się z alkoholowym zespołem płodowym (FAS). Wymaga stałej opieki, rehabilitacji oraz regularnych wizyt u specjalistów. Maja natomiast doświadczyła przemocy w rodzinie biologicznej. Gdy pojawiła się szansa, by zapewnić jej bezpieczne miejsce, Krzyś nie miał wątpliwości, jak należy postąpić. Jego słowa: „Mamo, uratujemy ją” stały się symbolem empatii i otwartości całej rodziny.
Stary dom wymagał gruntownego remontu
Choć pan Łukasz ciężko pracuje za granicą, aby zapewnić bliskim jak najlepsze warunki, możliwości finansowe rodziny nie pozwalały na przeprowadzenie wszystkich niezbędnych prac. Mężczyzna własnymi siłami wymienił dach starego drewnianego budynku, jednak dom nadal wymagał generalnego remontu.
Pozapadane podłogi, wilgotna łazienka i stary, niebezpieczny piec utrudniały codzienne funkcjonowanie. Stan budynku sprawiał, że miejsce, które powinno być dla dzieci bezpiecznym schronieniem, samo potrzebowało pilnej pomocy.
Pięć dni na wielką zmianę
W realizacji remontu uczestniczyli architekt Kuba Babik oraz Wiesław Nowobilski wraz ze swoją ekipą. Ich zadaniem było nie tylko odnowienie drewnianego domu, ale również stworzenie funkcjonalnej przestrzeni odpowiadającej potrzebom wszystkich domowników.
Wyzwanie było szczególnie wymagające ze względu na krótki czas realizacji. Ekipa miała zaledwie pięć dni, aby przeprowadzić niezbędne prace i przygotować wnętrza, w których dzieci mogłyby poczuć się bezpiecznie i swobodnie.
Nowy dom to przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa
Historia rodziny z Rudej Wolińskiej pokazuje, jak wiele może zmienić bezinteresowna pomoc i gotowość do otwarcia serca na drugiego człowieka. Pani Wioletta, pan Łukasz i Krzyś udowodnili, że rodzinę tworzą przede wszystkim miłość, odpowiedzialność i wzajemne wsparcie.
Udział w programie „Nasz nowy dom” stał się dla nich szansą na poprawę warunków mieszkaniowych i stworzenie przestrzeni dostosowanej do potrzeb dzieci. Najważniejszym celem metamorfozy było jednak zapewnienie Zosi, Mai i Krzysiowi miejsca, w którym będą mogli rozwijać się w poczuciu bezpieczeństwa i przynależności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.