Właśnie promuje swój nowy teledysk. Udzieliła nam ekskluzywnego wywiadu!

0

Marta Chodyńska, niezwykle ambitna i utalentowana piosenkarka i tancerka, zgodziła się z nami porozmawiać. Specjalnie dla naszego portalu opowiedziała jak znalazła się Peru, za co kocha taniec i muzykę, jak wygląda jej dzień oraz gdzie widzi się w przyszłości. To tekst o tym, że wszystko może się zdarzyć i być może czeka ją rola w brazylijskiej telenoweli albo lot na Marsa! Przyjemnej lektury!


Jak to się stało, że zamieszkałaś w Peru?

Kilka lat temu dostałam propozycję współpracy z pewnym DJ'em. Komponował muzykę klubową, trance'ową i poszukiwał osoby, która opracuje linię melodyczną, napisze tekst i nagra wokal. Po godzinie miał na mailu moją wizję piosenki. Napisałam tekst, skomponowałam linię i zaśpiewałam. Tak zaczęliśmy współpracę i zrobiliśmy wspólnie kilka klubowych piosenek. Były to moje początki z tym gatunkiem muzycznym. Stawiałam pierwsze kroki w vocal trance. Z czasem, poznałam nowych muzyków, a wśród nich Rafała Marca, właściciela wytwórni Blue Wings Records. Rafał zobaczył mój potencjał, dużo rozmawialiśmy o muzyce klubowej i wspieraliśmy się wzajemnie. Z zainteresowaniem śledził moje dokonania i cenił moją twórczość. Polecił mnie holenderskiej wytwórni Grammer Music i związanemu z nią DJ'owi z Peru, Arggic'owi. Arggic poprosił, abym opracowała dla jego piosenki wokal. Po pierwszym wspólnym kawałku zaczęliśmy stałą współpracę, a wytwórnia Grammer Music, podpisała ze mną kontrakt. Z Arggic'iem zrobiliśmy kilka klubowych piosenek. Współpraca była owocna, więc postanowiłam zamieszkać w Peru. Nasze piosenki grały radia Euphoria i Mushroom. Byliśmy nominowani do nagrody muzycznej - debiut roku - na SpoBeat Music Festival w Limie.

Jak wygląda twój dzień? Czy jest wypełniony tylko muzyką?

Mój dzień już od najmłodszych lat wypełnia muzyka. Komponuję, piszę teksty. Jestem jednak człowiekiem renesansu. Kocham i cenię sztukę. Ukończyłam Liceum Sztuk Plastycznych, więc przez większość czasu maluję obrazy olejne. Uwielbiam decoupage czy malowanie na szkle. Kocham również taniec. Kiedy przeprowadziłam się do Warszawy, zapisałam się do szkoły tańca, gdzie uczyłam się tańczyć tańce latynoamerykańskie. W Peru zakochałam się w Zumbie, co łączę ze sportem, ponieważ jestem instruktorką fitness. Piszę również książki. Mam wiele zainteresowań. Dużo podróżuję.

Jakie są plany na promocję "Zumby"?

Zumba jest utworem, który wpada w ucho, gdy raz go usłyszymy, pozostaje w pamięci.  Piosenka była słyszana w Ameryce Południowej i powoli wkracza na rynek polski.  Chcę, aby cała Polska słyszała mój promocyjny utwór. Z Zumbą zapoznali się mieszkańcy Sochaczewa oraz Warszawy. Teraz pracuje nad kolejnymi utworami, które będą tak chwytliwe jak Zumba.

Czy w planach są jakieś koncerty?

Pod koniec listopada odbył się mój koncert na wyborach Queen of the Year 2018, gdzie mogłam zaprezentować wraz z grupą taneczną swój utwór. Na chwilę obecną nie mam większych planów jeśli chodzi o koncerty, ponieważ muszę zwiększyć swój repertuar, lecz wszystko idzie w dobrym kierunku.

Jak często jesteś w Polsce?

Obecnie mieszkam w Warszawie.

Za czym najbardziej tęsknisz?

Zawsze tęsknie za miejscem które opuszczam, jednak kiedy do niego wracam, tęsknie za domem. Żyję tam, gdzie chcę i gdzie jest mi dobrze. Mieszkam w Warszawie, którą uwielbiam, ale sięgając w przyszłość, widzę siebie w Japonii.

Jakie akcje charytatywne wybierasz?

Wspieram wszystkie akcje, które są mi bliskie. Kocham zwierzęta, więc staję w ich obronie. Protestuję pod Sejmem, piszę petycje. Wspieram akcje Zerwijmy Łańcuchy, Fundację Viva, WWF. Jestem za wprowadzeniem zakazu wykorzystywania zwierząt w cyrkach oraz za zamknięciem ferm futrzarskich. Wspieram schroniska dla zwierząt, promuję adopcję oraz jestem wolontariuszem w schronisku Azyl pod Psim Aniołem. Ponadto wspieram akcję Ubrania do oddania oraz staram się pomagać dzieciom z domów dziecka.

Jakie są Twoje plany na tę bliższą i dalszą przyszłość?

To możliwość spełnienia marzeń czyni życie fascynującym, dlatego w planach mam kolejną piosenkę, potem nagranie płyty, płyty tanecznej, z gorącymi rytmami, z salsą, rumbą, reggaeton'em. Dalsza przyszłość? Myślę, że będzie to realizacja kolejnego marzenia, czyli przygoda z muzyką jazz'ową, jazz latino. Kocham jazz i od kilku lat myślę o nagraniu takiej płyty. Na pewno będę tańczyć i śpiewać, być może wydam książkę. W głowie mam dużo pomysłów i w każdej chwili moje życie może obrócić się o 180 stopni. Wiele rzeczy mnie fascynuje i dam sobie szansę na poznanie ich. Być może zagram w brazylijskiej telenoweli albo polecę na Marsa! Zobaczymy, czas pokaże :)

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

 

TELEDYSK MARTY CHODYŃSKIEJ PT. ZUMBA ZNAJDZIESZ NA YOUTUBE.